Mama Gada idzie na łatwiznę

Wypromuj również swoją stronę
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Emocje małej dziewczynki

Gadusia jest nadzwyczaj emocjonalna. To typowa cecha HNB, więc w sumie nic zaskakującego, jednak kiedy przychodzi nam mierzyć z tym w życiu codziennym, bywa to momentami trudne.

Jakiś czas temu zdarzyło się, że Gadomiła podczas zabawy wsadziła mi do nosa swój paluszek, pociągnęła, ja zalałam się krwią i ponieważ puściły mi nerwy, zostawiłam córeczkę z jej tatą i poszłam do łazienki ratować sytuację i swój opłakany wygląd. W tym czasie Gadunia dostrzegła, że ma moją krew na paluszku, więc wpadła w straszliwą histerię i mąż musiał ją do mnie przyprowadzić, żeby zobaczyła, że z mamą wszystko dobrze. Później przez długi czas każdemu "opowiadała" te wydarzenia, a jak padało słowo "palec" lub "nos" robiła buźkę w podkówkę i trzeba było szybko reagować, aby nie zaczęła płakać. Pokazywała na swój paluszek i mówiła, że jest "be", mimo że starałam się tłumaczyć, że mnie nie boli i nie jestem na nią zła. Wciąż pamięta to wydarzenie, ale wreszcie doszliśmy do etapu, w którym aż tak mocno tego nie przeżywa.

Przeżywa jednak inne rzeczy.

Jestem upstrzona pieprzykami i któregoś dnia panna Gaduśka dostrzegła nową dla niej, czerwoną kropeczkę. Zapytała mnie, co to jest, więc wyjaśniłam, że to pieprzyk i niesłusznie uznałam sprawę za zamkniętą. Niesłusznie, bo moja córeczka jeszcze przez chwilę badała obiekt rączkami, po czym zaczęła okropnie płakać i znów konieczna była interwencja tatusia i długie wyjaśnienia, że mamusia nie ma be, że mamusi nie boli.

Kolejna sytuacja miała miejsce wczoraj. Kudłata pannica przeglądała książki historyczne swojej babci i w pewnym momencie otworzyła na stronie z wizerunkiem Hitlera. Oczywiście zapytała kto to jest, więc odparłam, że to pan Hitler i że był on bardzo niedobry. Kilkakrotnie upewniła się, czy był "be", po czym zaczęła żałośnie płakać i uciekać od książki.

Nie wiem, co powoduje tak emocjonalne reakcje mojej panny.

czwartek, 03 grudnia 2015, mama_gada

Polecane wpisy

  • Skutek uboczny przebytej ciąży

    Nie, ten wpis nie będzie o pozostałych po ciąży kilogramach , nie będzie też o pamiątce na podbrzuszu (btw to poza wpisem o karmieniu butelką , najczęściej czy

  • O przeżywaniu cudzej ciąży

    Gdzieś mniej więcej w czasie, gdy osiągnęłam ćwierćwiecze, zapragnęłam mieć córkę. Tzn. córkę chciałam mieć zawsze, ale w tym wieku zachorowałam na początkowe s

  • Świat, na który sprowadziłam Gadusię...

    Jestem białą, heteroseksualną kobietą, która wychowana została w wierze katolickiej. Jestem mężatką, mam dziecko. Aby się poczęło, nie potrzebowałam interwencji

Komentarze
2015/12/04 06:48:59
Wrażliwość to jednak cechą wrodzona jak widać. Cóż,masz po prostu bardzo emocjonalne dziecko.
Ja jak pamiętam byłam wrażliwa na krzywdę zwierząt i ciągle płakałam na bajkach.